rozdział 1 – “Cześć”

- Madzia, gdzie teraz masz? – zapytałam przyjaciółki.
- W 2.10 histe. Masakra, nie lubię tej baby. Gdzie jest 2.10? – odpowiedziała jak zwykle roztrzepana Magda.
- gdzieś na drugim piętrze :D – roześmiałam się
- Ależ Ty jesteś pomocna… ciekawe kiedy się przyzwyczaimy do tej szkoły… ja już bym chciała.
- hmm… szczerze to ja też, ale myślałam, że będzie gorzej.
- źle nie jest. Szkoda tylko, że już nie jesteśmy razem w klasie – powiedziała Magda
- no dobra… nie smutajmy, to tylko trzy lata ;) chodź idziemy szukać Twojej klasy :) – powiedziałam i pociągnęłam ją w stronę schodów.
Na pierwszy rzut oka szkoła, jak szkoła… Może więcej ładnych chłopaków niż w podstawówce :D no i w końcu to jest gimnazjum…
Z Magdą znamy się od przedszkola. Wiele razem przeszłyśmy, zarówno dobre jak i złe chwile. Ta wysoka brunetka jest szaloną osóbką. Można z nią pogadać o wszystkim i zająć się każdą czynnością. Tam, gdzie jest Magda – nie ma nudy! Potrafi zagadać każdego.
Przechodząc koło biblioteki zaczepił nas jakiś chłopak.
- Cześć! – powiedział w naszym kierunku
- Cześć – odpowiedziałyśmy zgodnie i poszłyśmy dalej.
- znasz go? – spytałam Magdy
- nie, myślałam, że to twój znajomy – odpowiedziała zdziwiona
- heh, może nas z kimś pomylił. – pomyślałam i poszłyśmy pod klasę.
Na następnej przerwie znów przechodząc koło biblioteki usłyszałam krótkie “Cześć”, uśmiechnęłam się i odpowiedziałam nie zatrzymując się. Nagle poczułam wibracje w kieszeni. Skręciłam w stronę WC i odebrałam.
- Słucham?
- szzzzz… – usłyszałam jakieś dziwne odgłosy
- Halo? – powtórzyłam
- achsszzsz…
Lekko zdziwiona rozłączyłam telefon i poszłam do domu.
Mieszkam w centrum miasta. Zawsze szum, pełno ludzi, poranne dostawy do sklepów etc. normalka. Weszłam do domu, zrzuciłam plecak i włączyłam kompa. Najpierw GG – oczywiście od razu zostałam napadnięta rozmowami, po jakimś czasie zeszłam na niewidok. W dolnym, prawym rogu ekranu pojawił się komunikat: “nieznajomy przesyła wiadomość”. Otworzyłam z zaciekawieniem.


“Cześć! Cześć!
Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć! Cześć!

- yyy… hahaha – roześmiałam się na głos. “Ciekawe kto to” pomyślałam i poszłam.
Zadzwonił telefon.
- siemka, Ania – usłyszałam znajomy głos Magdy.
- no siemanko, co tam?
- kisze się w chacie… idziemy na miasto? I tak na razie nie ma lekcji. – zapytała
- no spoko, tylko się wyszykuje.
- ok, będę po Ciebie za 15 min. – powiedziała i rozłączyłyśmy się.
Poprawiłam make-up, fryzurę i czekałam na Magdę. Kiedy zadzwoniła domofonem zbiegłam na dół. Wychodząc z klatki usłyszałam “Cześć!” odwróciłam się w kierunku skąd doszedł głos i zauważyłam tego samego chłopaka, który mówił nam “cześć” na przerwach. Zdziwiona odpowiedziałam i poszłyśmy z Madzią szlajać się po sklepach :) Trochę zastanawiało nas zachowanie tego chłopaka… Czy to normalne, że nieznajomy chłopak mówi “Cześć!” kilkanaście razy dziennie?
- może jakiś nieśmiały jest i próbuje cie poderwać – powiedziała Magda, jakby czytając mi w myślach
- weź! nawet nie kracz! jaki on brzydki :x zresztą już nie chodzi o jego wygląd… ale sama jego osoba wydaje się być dziwna… – odpowiedziałam.
- no dobra, żartowałam. Idziemy do Primavery? – zaproponowała Magda
- możemy – zgodziłam się i skręciłyśmy w kierunku pizzerii.
Zamówiłyśmy colę i usiadłyśmy pod oknem. To nasze ulubione miejsce, można było tak z góry patrzeć na spieszących się ludzi.

Opublikowane w:  on styczeń 23, 2008 at 2:59 pm Dodaj komentarz
Tags: , , , ,

Adres URI TrackBack do wpisu to: http://trwalewspomnienia.wordpress.com/2008/01/23/rozdzial-1-czesc/trackback/

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Leave a Comment